Kamil M. (12 l.) i jego kolega Kamil P. (16 l.) byli kompletnie pijani, gdy rzucali różnymi przedmiotami z balkonu V piętra bloku przy ul. Darwina na Pradze. Jedna z butelek uszkodziła zaparkowanego pod blokiem fiata stilo.
Rozrabiających chłopców zauważyli przechodnie i powiadomili o incydencie właścicielkę auta. Ta wspólnie z mężem poszła pod wskazany adres i zastała kompletnie pijanych chłopców. Dorośli wezwali natychmiast patrol szkolny.
Na komendzie okazało się, że Kamil M. miał około 1 promila alkoholu we krwi, a Kamil P. - 1,5 promila. 12-latek trafił na odtrucie do szpitala, 16-latek - pod opiekę cioci. Sprawą zajmie się sąd rodzinny.
Komentarze:
Zaloguj się aby komentować